Dlaczego jestem coachem

Coachem nie zostaje się w dniu ukończenia szkoły czy kursu; nie zostaje się też w wyniku wielu doświadczeń życiowych i doskonałej umiejętności radzenia sobie z nimi. Coachem się JEST.

Jest się,  bo ma się głęboką wiarę w drugiego człowieka i tę niebywałą umiejętność dostrzegania w ludziach, tego co tak skrzętnie jest w nich ukryte . I nie chodzi mi tu o cudowną moc jasnowidztwa, bo takiej coach nie ma. Coach nie ma też  żadnej innej cudownej mocy – coach cudowną moc pomaga odnaleźć Tobie. Moc potrzebną do urzeczywistnienia planów. Do nazywania marzeń i wyznaczania nowej drogi, bo wie, że jeśli będziesz podążał wciąż tą samą ścieżką będziesz dochodzić wciąż  do tych samych miejsc. Coach po prostu pomoże Ci pod wpływem znanych emocji odkryć nieznaną siłę, dzięki której poczujesz sens słowa : mogę.

Ponieważ wierzę, że masz w sobie taką moc – jestem coachem.